Adam Dulnik zwycięzcą kwietniowej rywalizacji Endomondo!

20121021_105556W kwietniowej rywalizacji szuranie.pl na Endomondo szurało z nami 108 osób. Tradycyjnie wśród nich byli nie tylko Polacy, 13518 kilometrów przeszurały z nami osoby m.in. z Meksyku, Turcji, Norwegii i Brazylii. W czołówce próżno jednak było szukać obcobrzmiących nazwisk, a jedynym obcokrajowcem, na dziewiątym miejscu jest Hasan z Turcji. Pierwsze miejsce (360,01 km), po walce do ostatnich minut kwietnie, zajął Adam Dulnik z Kielc. BRAWA!. Zapraszam na krótką rozmowę ze zwycięzcą.

Adam jest rodowitym wrocławianinem, jednak od wielu lat mieszka w Kielcach, ma 33 lata, jest absolwentem kierunku resocjalizacja i pracuje w Ośrodku Korekcyjno – Edukacyjnym dla Osób Stosujących Przemoc w rodzinie.

szuranie.pl: Jak zaczęła się Twoja przygoda z bieganiem?

Adam Dulnik: Sumiennie biegać zacząłem w lipcu 2012 roku podczas trzy tygodniowego pobytu w Iwoniczu Zdroju. Moje bieganie ma charakter wyłącznie rekreacyjny i zawsze będzie taki miało. Dwa lata temu zerwałem więzadła w kolanie, wtedy też doszedłem do wniosku, że kopanie piłki, którym zajmowałem się swego czasu w Orlętach Kielce i Polonii Białogon to sport dla mnie zbyt kontaktowy i nie chcąc narażać się na kontuzję „wszedłem” w bieganie. Co ciekawe, mój brat bliźniak – Marcin, zaczął biegać wiele lat przede mną. Nigdy nie myślałem, że to może dawać jakąkolwiek przyjemność, wręcz przeciwnie – dziwiłem się, że poważny człowiek, po pracy przebiera się w „dziwne”ubranie i biega bez celu.

Startując w zorganizowanych biegach nastawiasz się na wynik, czy na ukończenie i dobrą zabawę?

Zdecydowanie ukończenie. Podstawową zasadą którą się kieruję jest myśl, że biegam dla własnego zdrowia, a nie żeby stracić zdrowie. Dlatego nigdy nie forsuje tempa ponad moje siły. Brałem udział w kilku biegach do tej pory i zawsze kończyłem, ale jestem pewien że jeśli mój organizm powiedział by mi NIE – to nie miałbym żadnych kłopotów z zejściem z trasy. Raz jeden nastawiłem się z ciekawości na poprawienie rekordu w pokonaniu 1 km, udało się choć warunki były delikatnie mówiąc nie najlepsze. Zbiegłem z „prędkością światła” ze szczytu  Równicy w Ustroniu Górskim 🙂 wyszło jeśli wierzyć Endomondo 3 min z sekundami. Moje bieganie jest totalną amatorką:)

Przygotowując się do startu korzystasz z programów treningowych, czy robisz wszystko na „czuja” ?

Przygotowując się do Orlen Maratonu i pół maratonu nigdy nie korzystałem  z żadnych programów, specjalistycznych treningów itp… mam założenie, że dzisiaj biegnę 10  lub 15 km i to wykonuję. Nieraz bywa, że jest to późno wieczorem ( jeśli żyje się z małżonką na grafik i ma do wychowania małego 4 letniego brzdąca to bywa, że dopiero późno wieczorem jest możliwość szurania). Oczywiście przed startem jakieś założenia są ale bez spinki. Przed Orlenem założenia były dwa: po pierwsze ukończyć bieg i jeśli spełnię ten warunek to „po drugie” złamać granicę 4 godzin. Udało głównie dzięki Marcinowi (mój brat bliźniak o którym wspominałem wcześniej) który był moim zającem…

33242-000101-pwa13_01_apt_20120323_100340_1

Jakie masz plany na najbliższe biegowe miesiące?

Chcę wystartować w Pierwszym pół maratonie Radomskiego Czerwca 76, który odbędzie się już w czerwcu, a potem pewnie Kielecka Dycha jeśli tylko 2 edycja się odbędzie. (odbędzie się! – przyp. szuranie.pl)

Na koniec za pośrednictwem szuranie.pl chciałbym podziękować mojej małżonce, która cierpliwie znosi moje wypady „szuraniowe”  🙂

  20121111_110234

Rekordy życiowe Adama.

10km: 47,50 – Bieg Niepodległości 2012r

Półmaraton: 1.37.20 – Pół maraton Warszawski 2013r

Maraton:  3.41.42 – Orlen  Maraton  2013r

Przypominam i zapraszam do majowej rywalizacji szuranie.pl na Endomondo. Przyłączyć się można tutaj: http://www.endomondo.com/challenges/9835545

 

Author: szuracz

Share This Post On

Dodaj komentarz

%d bloggers like this: