1000 km miesięcznie! Jakub Szymoniak – zwycięzca rywalizacji Endomondo!

jakub_szymoniakZakończona niedawno rywalizacja szuranie.pl na Endomondo była rekordowa pod każdym względem. Biegały z nami 192 osoby z całego świata, łącznie przeszuraliśmy 23287 km! Wszelkie rekordy pobił też zwycięzca tej rywalizacji – Jakub Szymoniak. W marcu przebiegł 1010,52 km !!! Ponad 1000 kilometrów! Kim jest Kuba? Gdzie biega i dlaczego to robi?


Rozmowa z Jakubem Szymoniakiem, zwycięzcą rywalizacji szuranie.pl na Endomondo na największą ilość przebiegniętych kilometrów w marcu.

szuranie.pl: Od kiedy biegasz i skąd taki pomysł na tak akurat spędzanie wolnego czasu?

Jakub Szymoniak: – Jako nastolatek trenowałem piłkę nożną, później po skończeniu szkoły średniej poszedłem do pracy i nie bardzo miałem czas na treningi dlatego zrezygnowałem. Przez 2 lata nie uprawiałem żadnego sportu tylko sporadycznie truchtałem sobie po mieście. Ruchu jednak bardzo brakowało, wiec po zmiane pracy na taką, która dawała mi większą swobode do uprawiania biegania zacząłem biegać coraz więcej. W 2010 roku znajoma zaproponowała mi bieg w maratonie w Jelczu Laskowicach. Pierwsza myśl – nie dam rady, ale… zmobilizowałem się i przebiegłem go poniżej 4 godzin. Na mecie hormon szczęścia uderzył  mi do głowy i tak już zostało do dziś. I to chyba właśnie to uczucie sprawiło to że zacząłem biegać. Później pojawiły się inne zawody i tak już zostało do dziś.

Czy 1000 miesięcznie to Twój standard? To normalna odległość, czy coś wyjątkowego?

 – Tyle kilometrów w jednym miesiącu nie jest moim standardem, biegam znacznie mniej.  W marcu chciałem zrobić coś szalonego i wyjątkowego czym zadziwię wszystkich i pokażę, że jeśli się chce to wytrwałością i ciężką pracą można osiągnąć bardzo dużo. Taka odległość to zdecydowanie mój rekord wcześniej przebiegłem w jednym miesiącu 606 km, w czerwcu ubiegłego roku. Przy okazji chciałbym również podziękować mojej dziewczynie Marioli, która mocno mnie wspierała i bez której ciężko było by osiągnąć taki wynik, gdyż doping ze strony najbliższych jest bardzo ważny. Dzięki Ci kochanie!

Jak organizm wytrzymuje takie odległości? Omijają Cię kontuzję?

 – Mam ogromnie dużo szczęścia bo kontuzje mnie omijają. Oczywiście te poważniejsze, bo odciski, przetarcia, staw skokowy czy zmęczone mięśnie dają się we znaki, ale nie uniemożliwiają biegu. Trzeba też jednak pamiętać, że przy takich odległościach nie można niczego robić „po łebkach”. Przede wszystkim buty! Biegając tak dużo obuwie musi być indywidualnie dopasowane do naszej stopy, gdyż odciski robią się tam gdzie nawet nie wiedziałem, że mogą się zrobić:)

Jak namówisz takich jak my, dopiero szurających do przejścia na „wyższy poziom”?

 – Zdecydowanie warto biegać! Nie ma nic prostszego, wystarczy wskoczyć w buty wyjść na zewnątrz i zacząć biec. Początki zawsze są ciężkie, więc jeżeli na starcie mamy podejście „na nie”, że nie dam rady, że mi się nie chce, że pogoda nie taka, a to wieje, a to pada, a to za gorąco, czy za zimno to daleko nie zabiegniemy z takim podejściem. Uwierzcie mi z każdym dniem będziecie czerpać z biegu większą przyjemność i coraz chętniej będziecie wychodzić pobiegać, aż w końcu wpadniecie w taki nałóg biegania, że ciężko będzie przestać. Po paru tygodniach biegania jesteśmy już na wyższym poziomie nie robiąc nic tylko biegając. Czas zawsze upłynie, a tylko od nas zależy jak go wykorzystamy, a prawdziwy świat biegania zaczyna się wtedy kiedy będziemy mogli swobodnie biec przez godzinę. Dalej wszystko zależy tylko od naszej fantazji…

Jakie są Twoje „życiówki” na najpopularniejszych dystansach?

5km -18:18
10km – 40:01
półmaraton – 1:31:05
maraton 3:30:47

A jakie masz plany biegowe/startowe na najbliższe miesiące?

Póki co odpoczywam i regeneruję siły po bardzo intensywnym miesiącu. Jeśli chodzi o zawody to 13 kwietnia jadę razem z dziewczyną na XI Bieg Europejski w Gnieźnie na 10 km. Następnie 28 kwietnia III Cross STRACEŃCÓW 2013 w planie mam też Bieg Hutników o Tarczę Świętego Floriana na 11 km. No i oczywiście maraton w Jelczu Laskowicach 1 maja a później  we Wrocławiu.

Dziękuje za rozmowę i życzę powodzenia na biegowym szlaku.

treningi Jakuba można zobaczyć tutaj: http://www.endomondo.com/workouts/user/4338133

rozmawiał

Paweł Jańczyk – www.szuranie.pl

Przypominam, że kwietniowa rywalizacja szuranie.pl na Endomondo toczy się w najlepsze. Dostępna jest tutaj: www.endomondo.com/challenges/9188535

W momencie pisanie tego tekstu zgłoszonych jest 80 osób. Tradycyjnie już szurają z nami także mieszkańcy innych krajów. Są Norwegowie, Anglicy, Włosi i mieszkańcy Stanów Zjednoczonych oraz Turcji. Ciężko będzie pobić wynik uzyskany w marcu (23292 km), ale…poszuramy zobaczymy. Do boju szuracze!

Author: szuracz

Share This Post On

Dodaj komentarz

%d bloggers like this: